
Urządzanie pokoju dziecka nie musi być stresujące
-
2000+zadowolonych klientów
-
7lat na rynku
-
1miejsce w konkursie
Jak zaprojektujemy pokój Twojego dziecka
Razem z architektem zaprojektujesz pokój dopasowany do Twojego dziecka – jego wieku, zainteresowań i tego, jak rośnie. W 3 krokach.

Opowiedz nam o swoim dziecku
Wypełnij szczegółową ankietę – im więcej nam powiesz, tym lepiej dopasujemy projekt. Zmierz pokój według naszej instrukcji i podziel się inspiracjami (albo pozwól nam je zaproponować).

Zobacz swój pokój zanim kupisz meble
Najpierw wybierzemy razem meble i ułożymy je w pokoju. Potem zobaczysz realistyczną wizualizację 3D – z kolorami, dodatkami, wszystkim. Na każdym etapie dopracowujemy projekt według Twoich uwag.

Zamów wszystko z jednej listy
Otrzymasz kompletną listę zakupów z linkami do wszystkiego. Produkty od naszych partnerów zamówisz jednym kliknięciem – zajmiemy się dostawami i problemami. Pozostałe zamówisz bezpośrednio w sklepach
Projektujemy tylko pokoje dziecięce
Każdy projekt prowadzi dedykowana architektka. Znamy się na pokojach dla dzieci – bo robimy to codziennie od 7 lat.

Poszperaj w naszym sklepie
Co mówią o nas Klienci?
Gorąco polecam współpracę Mroomy. Naszym projektem kierowała Pani Ela- stworzyła prawdziwe królestwo dla małej księżniczki 😊 Każdy etap współpracy na najwyższym poziomie, wszystkie nasze sugestie brane pod uwagę, końcowy projekt przerósł oczekiwania 🩷
Polecam projektowanie pokoju z Mroomy - dobra współpraca i kontakt, ustalony harmonogram projektowania, ciekawe pomysły, dostosowanie projektu pokoju do potrzeb rodziców i dziecka. Projekt jest dokładnie taki, jakiego oczekiwaliśmy 🙂
Z całego serca polecam ta firmę
Właśnie ukończyli projekt pokoju dla starszaka idącego do szkoły
Lista zakupów oraz rysunki są fenomenalne i każdy kto otrzyma komplet na koniec bez najmniejszego problemu sobie poradzi
Tak fachowej obsługi nawet przy wymagającym kliencie dawno nie spotkałam
Na pewno wrócimy z drugim pokojem 🙂
Stoi za nami już ponad 2000 zadowolonych Klientów i Klientek.
